Schemaciarnia SCHEMACIARNIA
czyli forum dla każdej robótkomaniaczki
 
AlbumAlbum  FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 





swiateczna paczka



 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SCHEMACIARNIA Strona Główna -> Luźne gadki
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
szocik
Site Admin


Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 215
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pią Lis 07, 2008 10:36 pm    Temat postu: swiateczna paczka
Odpowiedz z cytatem

Zaczelo to sie tak. Sobota, jakies 1.5 miesiaca do swiat Bozego Narodzenia 2007 - ja, kolezanka Anka i kawa...
Luzna rozmowa - ot gatka-szmatka o wszystkim i o niczym.
Od slowa do slowa wpadlysmy na pomysl, zeby zrobic dzieciakom z domu dziecka paczke slodyczy, ale... stwierdzilysmy ze z naszych wlasnych pieniedzy to ta paczka za duza nie bedzie. Napisalysmy wiec na forum internetowym, ze cos takiego wymyslilysmy i moze ktos ma ochote sie dorzucic.
O dziwo chetni zaczely sie zglaszac w tempie zadziwiajacym. Zaczelysmy wiec kombinowac - moze wiec nie dom dziecka, a jakas rodzinka, moze nie slodycze a prezenty na swieta, moze ....
Rodzine znalazlam szybciutko. Kolezanka z Centrum Pomocy Rodzinie podrzucila mi odpowiednich kandydatow - malzenstwo bylych alkoholikow z 4-dzieci, w tym jeden szkrab z chorym serduszkiem, czekajacy na kolejna operacje.
kcja "swiateczna paczka" zaczela nabierac rozpedu. Fama poszla w swiat - w doslownym tego slowa znaczeniu. Znajomi zaczeli znosic mi uzywana odziez, buty, posciel, zabawki... Na moje konto zaczely wplywac pieniadze - kwoty najrozniejsze, ile kto chcial, ile kto uwazal, ja nic nie narzucalam, nic nie mowilam, zadnych stawek nie ustalalam. Znajomi znajomym przekazywali wiesci, w pewnym momencie zaczelam dostawac pieniadze od ludzi, ktorych nie znalam, wplywaly rowniez pieniadze anonimowo Smile
Grosz do grosika zebralysmy prawie 2 tys zlotych oraz tone ubran nowych i uzywanych.
W miedzyczasie znalazlysmy kolejna rodzine - byli to rowniez dawni alkoholicy, tym razem z 6-ciorgiem dzieci.
Poprosilam rowniez, aby osoba z pomocy spolecznej zajmujaca sie tymi rodzinami zachecila dzieci do napisania listow do Swietego Mikolaja. Dzieki temu mialam punkt zaczepienia - wiedzialam o czym dzieciaki marza i co sprawi im na pewno przyjemnosc.
Dzieci nie mialy marzen wygorowanych dzieki czemu wszystkie udalo sie zrealizowac. Chcieli: buty, kurtki, lalki i ... owoce. Najbardziej rozczulajacy byl list, w ktorym chlopiec napisal, ze chcialby dostac "kilka mandarynek, jablek i banana"

Ale moze dosc o zbiorce - teraz kilka slow o efekcie.
Z zebranych pieniedzy kupilam dzieciom prezenty oraz rodzicom paczke zywnosciowa. Jako niespodzianki od swietego Mikolaja dostali oni wylacznie rzeczy nowe i wygladajace na nowe. Wszystkie one zapakowane byly tak jak na prawdziwe prezenty przystalo. Rzeczy, ktore nosily chocby minimalne sladu uzywania byly przeze mnie wyprane, wyprasowane, posegregowane wedlug plci i wieku oraz przekazane rodzicom, aby Ci zuzytkowali je w miare potrzeb.
A w prezentach bylo:
No to zaczynam:
Najpierw krotkie sprawozdanie z przygotowan.
Oto fotki prezentow - to dzieci dostaly od nas:
Rodzina pierwsza:
Michas:

Ola:

Kamil i Rafal:


Rodzina druga:
Rafal

Adrian:

Patrycja i Natalka

Ola:

Mateusz:


Po zapakowaniu wygladalo to tak:

Na zdjeciach nie ma jeszcze paczek ze slodyczami - kazde dziecko dostalo swoja reklamowke, w ktrorej byly puszki brzoskwin i ananasow, ciastka, batony, czekolady, cukierki...
Dzis dorzucilam do nich jeszcze przybory szkolne: flamastry, dlugopisy, linijki, ekierki, kredki, zeszyty...

Na zdjeciach nie ma tez laptopow (kazda rodzina dostala jeden)


oraz gier telewizyjnych (rowniez jedna na rodzine)


Dostali rowniez zakupy realowe czyli mieso, wedliny, ryby, ... (fotki brak), owoce (dla kazdej rodzinki po 3 kg bananow, 10kg mandarynek i 5 gd jablek)


No i bonus: Smile


Dodane po 3 minutach:

Najpierw pojechalysmy do rodziny z 6 dzieci. Dzieciaki na widok takiej ilosc prezentow zdebialy. nie wiedzialy co maja robic - otwierac czy patrzec. Dziewczynki baly sie podejsc do wielkiego pudla, w ktorym byl wozek.
Kiedy juz sie troszke oswoili z nami i z pudlami zaczelo sie istne szalenstwo. papier i torebki fruwaly w gorze. Dzieciaki skakaly miedzy pudelkami. Malenka Patrycja smigala z wozkiem. Mateusz zestroil sie w buty i kurtke i nie chcial sie rozebrac (dodam ze w mieszkani bylo tak goraca ze ja sie zgrzalam, a siedzialam w cieniutkiej bluzce). Adrian biegal od mamy do taty i wolal: zobacz glany!!! prawdziwe glany!!! One maja blaszane czubki!

Jak juz troszke ochloneli to posiadali w kacikach i cichutko ogladali wszystkie zabawki - kazdy ogladal zabawki kazdego. Bawili sie razem - zero klotni, zero zabierania sobie czegokolwiek. Super!
Na sam koniec starsza ekipa czyli chlopcy odelegantowani w kurtki i buty poszli do dziadkow pokazac stroje. Mieli tez isc do jakiegos kolegi pochwalic sie autami i gra.
Tu fotki:
Ola i Natalka - nie wiedza co zrobic:

Patrycja

Mateusz w kurtce (i butach, ktorych niestety nie widac)

Papierowe szalenstwo:

Zabawa w ciszy:

Dzieci z drugiej rodzinki reagowaly chyba jeszcze bardziej emocjonalnie. Maly Michas sam rozrywal papier na pudelkach. Z kazdym prezentem oczy robily mu sie coraz wieksze - jak zobaczyl klocki to mu malo z orbitek nie wyskoczyly. Cieszyl sie z bucikow i plynu do robienia baniek (chyba nie widzial nigdy czegos takiego).
Slodycze wyciagal po kolei z reklamowki i ukladal na stole. Mowil: Mama obac ciekoladka!!! ciacha! kulki!!! Oooo!!!!"

Ola szalala z ubraniami - przykladala do siebie, przymierzala. Zachwycona byla pamietnikiem - musialysmy jej sie od razu wpisac. Strasznie duzo radosc sprawila jej podusia-serduszko - chodzila z nia, tulila, powiedziala ze bedzie z nia spala.
Rafalowi wielka przyjemnosc zrobila ksiazka - czytal Harrego Poterra, ale do tej czesci jeszcze nie doszedl.
Prezenty dostal tez Kamil, chlopiec ktory nie mieszka z rodzicami i rodzenstwem (mieszka z babcia alkoholczka chora na raka). Bardzo smutny chlopiec - smutne oczka, smutna buzka... Zdziwiony byl tym ze i on dostal prezenty Sad

No i zdjecia:
Ola - maly zywiolek. Potrafila cieszyc sie ze wszystkiego!!! Uwielbiam takim osobom robic prezenty

Super buty

Bez zbednych komentarzy:





Uffff, jezeli dobrneliscie do konca to znaczy ze udalo mi sie to dosc ciekawie opisac Very Happy
Pomyslcie czy nie warto zorganizowac w tym roku czegos podobnego????

Mam juz jedna rodzine na oku... ale o tym na razie cicho sza. Wiecej powiem jesli bedziecie zainteresowani. A moze ktos z Waszych znajomych uzna to za ciekawy pomysl???
Jezeli nie - nie zagladajcie do tego watku i po sprawie. Nie bede Was zarzucac prosbami o datki bo nie o to w tym chodzi i nie taki jest moj cel.
Watek ten ma byc tylko informacja, ze cos takiego organizuje - Wy z ta informacja zrobicie co chcecie

Pozdrawiam i zycze milego dnia
Magda
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
jo-en



Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 6

PostWysłany: Sob Lis 08, 2008 8:28 am    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Jestem pełna podziwu, pomysł fantastyczny, szkoda, że nie wiedziałam o akcji. Przy następnej planowanej proszę o maila. Pozdrawiam i gratuluję pomysłu Jo
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szocik
Site Admin


Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 215
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sob Lis 08, 2008 10:11 am    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

JO opis jest akcji ubieglorocznej. W tym roku planujemy powtorke Smile
Jestes zainteresowana?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
jo-en



Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 6

PostWysłany: Sob Lis 08, 2008 11:39 am    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Jak zwykle nie doczytałam, ale zainteresowana jestem. Jak ruszy akcja daj znać. Może nie zaszaleję, ale zawsze coś tam dorzucę. Oczywiście sugestie mile widziane. Ważne wiadomości prosiłabym na maila, bo boję się, że znów coś przegapię.

Dodane po 5 minutach:

aaaaa, mam bloga, więc też mogłabym tam słów parę napisać na temat akcji, nie mówię, że walą do mnie drzwiami i oknami, ale czasem ktoś zagląda. Więc jak już ruszysz ze zbiórką, podaj szczególy. Wspieram koty, mam jednego podopiecznego Smile, płacę mu co miesiąc stypendium Smile małe , bo małe, ale ponoć kot zadowolony Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szocik
Site Admin


Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 215
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sob Lis 08, 2008 11:42 am    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dziewczyny tu nie chodzi o wielkie datki. Rok temu najwyzsza kwota pieniezna jaka otrzymalam to bylo 100 zl - wplaty takie byly dwie. Reszta oskalowalo wokol 10-15-20zl, ale dzieki temu ze tyle ludzi w to sie wlaczylo udalo sie zebrac prawie 2000 zl!!!

Oczywiscie bede dawala znac na biezaco jak akcja sie rozwija.

Na razie znalazlam rodzine - jest to malzenstwo z 4-ka dzieci w wieku 14, 6,4 i 1.3. 6-letni chlopiec jest chory na padaczke. Rodzine utrzymuje tylko ojciec, matka nie pracuje. Nie znam na razie plci pozostalych dzieci - to bede wiedziala w przyszlym tygodniu. Aha - nie wiem czy dla Was istotne - ojciec jest szafarzem w kosciele, dzieki czemu czasem korzysta z jego pomocy.

A co do blogu - byloby super - zawsze to jakis dodatkowy punkt informacyjny Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
urszula97



Dołączył: 14 Sty 2008
Posty: 1

PostWysłany: Nie Lis 09, 2008 12:19 am    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Magdo,super sprawa,popieram i przyłaczę sie,pieknie urządziłaś lub urządziłyście to w zeszłym roku,jestem pełna podziwu i uznania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
szocik
Site Admin


Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 215
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pią Lis 14, 2008 11:04 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Znam plec dzieci. Sa to:
13-letnia Kasia
6-letni Piotrus
4-letni Stas
oraz Malgosia 1.4 roku
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
szocik
Site Admin


Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 215
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Czw Lis 27, 2008 9:09 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Kilka dni temu dostalam od kolezanki zestaw maskotek, ktore zebrala na swoim slubie - bedzie do paczki! Prawda ze sliczne?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
szocik
Site Admin


Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 215
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Gru 02, 2008 7:24 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

dziewczyny, jezeli ktoras jest jeszcze zainteresowana akcja to zbiorka trwa do 15.12.2008 - pozniej musze to wszystko pokupowac, posegregowac, popakowac...

Podaje tez rozmiary dzieci - moze komus sie przydadza

Kasia:
wzrost 165 cm,
pas: 82 cm,
buty: 39-41
Piotrus:
wzrost: 115 cm,
pas: 50cm,
buty: 27
Stas:
wzrost: 105cm
pas: 50cm
buty: 27
Malgosia:
ubrania: 92-98
buty: 17


Ostatnio zmieniony przez szocik dnia Sro Gru 03, 2008 11:35 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
szocik
Site Admin


Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 215
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sro Gru 03, 2008 11:33 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mam jeszcze jedna sprawe - dostalam dwie lalki barbie i jedna lalke do wozka. Niestety wszystkie gole. W tamtym roku sama ubieralam lale
jedna wyszla np tak



ale w tym roku jestem juz kobieta pracujaca i nie mam na to tyle czasu.
Moze ktoras z Was by mi pomogla?

Z robotkowych prezentow to tymczasem miedzy praca a dziecmi udziergalam szalik i czapke dla najstarszej dziewczynki. W planach byly tez komplety dla pozostalych dzieci, ale chyba skonczy sie na kupowanych Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
szocik
Site Admin


Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 215
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pią Gru 05, 2008 8:16 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Mam jeszcze jedna rodzinke... No coz biedny wokol nie brakuje Sad
Tym razem jest to malzenstwo z trojka dzieci - trzy dziewczynki w wieku 1,5 5 i 12 lat.

Damy rade i im pomoc?
Na dzien dzisiejszy mam juz prawie 1200zl. Niestety nie mam wogole ubran.

Moze dacie sie namowic na "expresowe swiateczne dzierganie" - tu wielka prosba do tych, ktore w dwa wieczory potrafia stworzyc sweterek dla dziecka, a w jeden czapke i szalik....

Druty, szydelko, troszke cierpliwosci, a potem.... radosc w oczach dziecka.

Ja widzialam ta radosc rok temu i teraz zrobie wszystko, aby zobaczyc ja raz jeszcze. Uwierzcie mi - WARTO!!!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
szocik
Site Admin


Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 215
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Wto Gru 09, 2008 3:00 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Dziekuje slicznie za wplaty - przepraszam, ze nie robie tego personalnie, ale niestety nie znam Waszych nazwisk, a jedynie nicki i nie wiem od kogo sa pieniadze
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
szocik
Site Admin


Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 215
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Sro Gru 10, 2008 4:44 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Muszę Wam to napisac. Normalnie siedziałam i ryczałam jak ten list czytałam.

Kochany Święty Mikołaju!
Mam na imię Kasia. Chodzę do Gimnazjum nr 13 im Huberta Wagnera w Olsztynie. Proszę Cię o ładny i niedrogi plecak, naboje do pióra (krótkie, niebieskie), zmywacz do pióra, farby i kredki bambino. Wiem ze mam duże wymagania, ale to wszystko jest mi potrzebne do szkoły.
Pozdrawiam Kasia
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
szocik
Site Admin


Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 215
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon Gru 15, 2008 9:22 pm    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

Stan konta: 1903,33!!!!!!! oraz ogromna ilosc ubran i zabawek - pod koniec tygodnia bede to segregowac i pakowac, a wtedy zrobie zdjecia. Tymczasem mam zagracone pol mieszkania i ... nawet nie wiecie jak sie ciesze z tego balaganu Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
szocik
Site Admin


Dołączył: 10 Sty 2008
Posty: 215
Skąd: Olsztyn

PostWysłany: Pon Gru 22, 2008 12:05 am    Temat postu:
Odpowiedz z cytatem

No to podsumowanie krotkie po prawie zakonczonej akcji "swiateczna paczka"
Na poczatek kilka slow z przygotowan.
Do paczki w tym roku przylaczyly sie 54 osoby, w tym 7, ktorych nie znam osobiscie.
W sumie udalo mi sie zgromadzic 2233,33 zl
Za ta sume przygotowalam paczki dla 4 rodzin, a w dniu dzisiejszym dostarczylismy je (ja-sniezynka z Mikolajem Smile) do 3 domow.
Na poczatek kilka fotek z prezentami:
Rodzina I
Malgosia:

Stas:

Piotrus:

Kasia:


Rodzina II
Kasia:

Wiktoria:

Kinga:

Rodzina III (dziewczyna wychowujaca coreczke)
Paulinka:


po zapakowaniu wygladalo to tak:

dodatkowo rodziny te dostaly odziez, ktorej nazbieralo sie tyle:


Rodziny I i III dostaly rowniez odziez, owoce i swiateczna paczke jedzeniowa. Rodzina II dostala odziez i owoce, nie dostali paczki z jedzeniem bo po listach jakie napisaly dzieci stwierdzilam ze nie jest im to az tak potrezebne (i nie pomylilam sie, ale o tym pozniej)

Zostala jeszcze jedna rodzina, ale ich prezentow jeszcze nie sfotografowalam. Bede je zawozic dopiero we wtorek. Jest to rodzina z 3 dzieci (matka nie pracuje, ojciec-alkoholik) Ta rodzina dostanie glownie jedzenie i odziez. Dzieci tez dostana prezenty, ale nie tak bogate jak w tych pozostalych domach bo na takie juz nie wystarczylo mi pieniedzy.

Dodane po 54 minutach:

A teraz kilka slow z wizyty
Rodzina I.
Zanim do domu wmaszerowal Mikolaj wnieslismy wszystkie rzeczy, ktore nie byly zapakowanymi prezentami czyli uzywane ubrania, buty zabawki i jedzenie.
I tu po raz pierwszy sie wzruszylam. Kiedy podalam mamie reklamowke i powiedzialam ze "tu jest troszke zabawek, ale takich moze niezbyt nowych" jeden z chlopcow przytulil mi sie do nogi i nie chcial puscic. Wzielam szkraba na rece i pocalowalam. Co moglam zrobic wiecej Smile

Potem przyszedl Mikolaj i ... wystraszyl dzieci Very Happy Najmlodsza dziewczynka zaczela plakac, chlopcy uciekli do drugiego pokoju. Zostala jedynie ... 13-latka, ktora chyba juz nie wierzy w Mikolaja, ale prezentami nie pogardzila Very Happy
Kiedy udalo sie opanowac mlodsze szkraby rozpoczelo sie rozdawanie prezentow.
Troche trudno bylo tu zrobic zdjecia z Mikolajem, bo dzieciaki od niego uciekaly Very Happy
Na poczatek wiec sam Mikolaj (Andrzeja kolega)

wozek - najwieksza atrakcja maluchow

Malgosia w szoku Smile

Kasia i jej szkolne przybory

Piotrus i "transformer"

Duza Kasia i pluszowyk piesek, dzieki ktoremu lezki pojawily sie w oczach dziewczynki Smile


Kolejny etap podrozy Mikolaja to dom malej Paulinki i jej mamy. (Tatus zostawil swoje kobiety, a jego rodzice probuje obie panie wyrzucic z mieszkania, w ktorym teraz mieszkaja Sad ) Malutka byla niesamowicie przejeta prezentami. Powtarzala czesto: "Ale fane!! Ale fane!!!"



Tu w kompleciku mojej produkcji:


reszte opisow jutro bo dzis padam z nog Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email    
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum SCHEMACIARNIA Strona Główna -> Luźne gadki Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Możesz pisać nowe tematy
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
powered by ArgenBLUE free template

(-1 2/3097 17/0.41995) MojeForum.Net - darmowe forum